Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
Aktualności: Forum o Bruce Lee. Zapraszamy do dyskusji.
 
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Bruce Lee - Walcząc z myślami, aforyzmy Bruce'a Lee w życiu codziennym  (Przeczytany 10544 razy)
ltr.
Użytkownik
**
Wiadomości: 59



Zobacz profil WWW
« : Październik 17, 2010, 12:26:43 »

Witam, od niedawna została wydana ta książka w języku Polskim. Natychmiast ją zakupiłem.
Przeczytałem ją, choć nie ma ona podejścia do zwykłego czytelnika <uśmiech>. Bardziej dla inteligentnych, ponieważ nie posiada przypisów z wyjaśnieniami, trzeba wszystko po kolei zrozumieć.

Czytaliście? Jaka jest wasza opinia?.. Setki aforyzmów Bruce'a, a niektóre nawet mnie zaskakiwały.

Książka dla nieposkromionych duchem. Miłego czytania
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2011, 13:56:41 wysłane przez DanielxBruceLee » Zapisane

JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Luty 08, 2011, 17:19:36 »

Moja ulubiona książka to "Listy smoka."

Nie ważne jak Bruce umarł, ważne jest jak żył i czego dokonał jako człowiek, jako mistrz sztuk walki, również jako aktor (bo poprzez aktorstwo otworzył oczy na AZJĘ i stał się bohaterem dla Chińczyków i Azjatów, którzy byli traktowani w USA trochę inaczej aniżeli biali)

Bruce nie był ukarany żadnym ciosem "wibrującej pięści" itd. I Bruce nie zdradzał tajników ani sekretów sztuk walki. Bo w sztukach walki nie ma "sekretów" jak sam mówił.
No i wygrał walkę z Wong Jok Manem i od tamtej pory mógł uczyć miało to miejsce w 1965 roku to po co mieli czekać do 1973r, skoro chcieli go zabić?? Szkoły Bruce'a nie były liczne tak nawiasem mówiąc.

Na planie Wejścia smoka Bruce zasłabł i to samo miało miejsce podczas kręcenie Gry śmierci, wrócił do L.A na badania i się okazało że Bruce miał ciało 18-sto latka. Jednakże był bliski 1%!!! tłuszczu w organizmie, co jest śmiercionośne!

Nie ma poza tym takich technik zabijających po czasie typu zegar śmierci itp. itd. Dla mnie ta teorie o morderstwie jest raczej śmieszna, i wymyślona po to żeby było o czym pisać w gazetach i snuć ploty, oraz kręcić filmy o śmierci Bruce'a.

Zażył lek, popił wodą i ten lek wywołał reakcję alergiczną. Gdyby Bruce brał narkotyki i pił nałogowo to nie byłby w takiej nadludzkiej formie jak był. Mało osób wie, że Bruce pił tylko trzy napoje: wodę, zielona herbatę i mleko.

Zapisane
brandi78
Gość
« Odpowiedz #2 : Luty 08, 2011, 17:55:43 »

Witam! Jestem tu nowy, więc jeśli napiszę coś nie tak, to proszę o wyrozumiałość.
Nietrudno się domyslić - skoro odwiedziłem to forum - iż sam jestem zafascynowany postacią Bruce'a Lee. Oczywiście jego (jak i ogólnie) śmierć, to już niestety mało fascynujące wydarzenie.
Jedna z teorii głosiła nawet, iż jego śmierć była spowodowana zadanym - tajemniczym ciosem, który działał jak bomba z opóznionym zapłonem, odliczając czas, niczym tajemniczy zegar śmierci. Podobno, miała być to kara, za "zdradzanie" tajników sztuk walki tym, którzy nie byli chińczykami...
Jednak  prawdy się już nigdy nie dowiemy, choć, chyba jednak bardziej prawdopodobna wydaje się być teoria zakładająca obrzęk mózgu wywołany alkoholem w połączeniu z jakimiś środkami farmakologicznymi, czy narkotykami.
Zapisane
ltr.
Użytkownik
**
Wiadomości: 59



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Luty 27, 2012, 15:16:44 »

Listy Smoka? Proszę o podanie wydawnictwo tej książki, ponieważ nie mogę się jej doszukać w sieci.
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

| Pomoc w Pisaniu Referatu || www.ciekawetargi.pl || pompa ciepła Łódź || Wyjazdy sportowe E-Almatur || animacje dla dzieci kraków |