Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
Aktualności: Forum o Bruce Lee. Zapraszamy do dyskusji.
 
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: czy można sie nauczyć sztuk walki z książek?  (Przeczytany 24669 razy)
Veemsis
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


Zobacz profil
« : Styczeń 04, 2009, 22:51:25 »

Czy można nauczyć się sztuki walki wyłącznie z książek, cwiczac jedynie w pokoju?
Zapisane
sczanie
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Styczeń 06, 2009, 21:30:02 »

Powiem tak: to zależy jedynie tylko od Ciebie jeżli tego chcesz i masz duże zapaście w sobie możesz osiągnąć wszystko tylko musisz pamiętać że niektóre ciosy są naprawdę trudne i będziesz musiał kilka jak nie kilka dziesiąt razy je powtarzać. Pamiętaj że sztuki walki nic nie dadzą póki nie masz PARY, siły więc radzę w między czasie chodzić na siłownię albo ćwiczyć w domu dużo pompęk i brzuszków albo 6 weidera zobaczysz po niej duże efekty.
Zapisane
Veemsis
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2009, 00:04:52 »

Dzięki, a nie przeszkadza mała przestrrzen domowa, brak partnera? 
( znasz jakaś sztukę walki?)
Zapisane
sczanie
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 07, 2009, 20:49:06 »

Jeszcze raz powiem to zależy tylko od Ciebie jeśli jesteś duszą towarzystwa to radze Ci znajdź partnera, a co do przestrzeni: jeśli masz małą przestrzeń to trudno będzie Ci się czegoś nauczyć. Ale musisz pamiętać, że jeśli masz osobę z którą ćwiczysz to jest nawet lepiej dlatego że nawet jak Ci się nie chce ćwiczyć to jakoś Cie zmusi i na wzajem. Moim zdaniem nie ma co się wstydzić iść gdzieś do klubu bo to normalne że nic nie umiesz a nauczyć się to jest naprawdę nie trudne dlatego że 2-4 powtórzysz i już umiesz a później to tylko szlifujesz. Chodziłem 3 miesiące na karate ale to w podstawówce i teraz żałuje, że tak krótko, ale za późno już na jakieś żale. Ale tak swoją drogą to chcę się gdzieś zapisać ale nie wiem na co.
PS jak chcesz iść na mordo bicie to polecam BJJ albo MMA, a jak coś spokojnego ale wartego uwagi i pod wieloma względami lepszego to polecam Aikido. Boks też jest w sumie ciekawą dyscypliną. Napisz jak się na coś zdecydujesz. Pozdro Marian
Zapisane
macius42
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Luty 18, 2009, 23:28:38 »

sztuki walki??
czy można to tak nazwać??
Witam wszystkich bardzo serdecznie . Mam na imię Maciek i jestem z Sosnowca.
Forum poświęcone mistrzowi LEE. To dobrze ,że jest coś takiego ,szkoda tylko ,że tak mało osób tu zagląda.
A więc do rzeczy
Mistrz LEE dość często powtarzał w swoich przemyśleniach , że nigdy nie należy ograniczać się do jednego stylu , do jednej sztuki, należy wyjść poza ramy tego świata ograniczeń , być ponad nim.
I dlatego myślę ,że nie można nazwać tego sztuką walki.
Tao of Jeet Kune do =>droga przechwytującej pięści ,samo w sobie jest sztuką walki ,bez walki.
czyli sztuka walki bez walki nie może być sama w sobie sztuką.może być , ba nawet jest =>swoistą formą zachowań naszego ciała.
Tak wiem  filozofia....
Musimy jednak pamiętać ,ze Bruce Lee był doktorem filozofii i  stąd ten sposób myślenia.
chcąc podążać tą samą drogą należy najpierw się nauczyć podobnego myślenia.
Bruce Lee stworzył formę walki , w której nie ma żadnych ograniczeń,nic nie stoi na przeszkodzie tego ,żeby się jej nauczyć.
Zaczynając trening Jeet kune do nie myśl o tym ,że pomieszczenie jest za małe , ze coś jest za trudne , ze coś się nie udaje .Nie myśl w sposób "Nie...".
 Zacznij uczyć się myśleć na "Tak"
Pomieszczenie jest małe??
wykonuj takie techniki , które na to pozwalają ,doskonal je aż do skutku.
To Ile razy masz je powtórzyć!?

He he he ... Mój drogi kolego, koleżanko =>zawsze masz je powtarzać
Cytuj
Każda doskonałość musi się rozwijać , a jeżeli się nie rozwija
 musi umrzeć
Nie masz za dużo siły??Nie jesteś pakerem??
Jeet Kune Do swoje źródła czerpie z chińskiego boksu=>cynicy mówią na to "babski boks"(w sensie delikatny), ale jakże potrafi być niszczący.
Czy można nauczyć się z książki??
Wszystko można tylko zadaj sobie pytanie =>czy ja chcę , i  jak mocno chcę.
Bądź jak poryw wiatru-niszczący i twórczy zarazem.
Ile siły ma w sobie wiatr który wieje ci prosto w twarz??A potrafi powalić nie jedno drzewo.

"Studiując" książkę "Tao of jeet kune do" doszedłem do wniosku ,że wykonując technikę bardzo powoli można sprawić ,że jest ona nie zauważalna, dla przeciwnika.
W związku z tym potwierdzam ,że da się nauczyć z tej właśnie książki.
I musisz wiedzieć jedno.
Sport , w tym również sporty walki , nie są tworzone po to , aby udzielać komuś na ulicy lekcji mordo bicia.Sport to sposób na życie na wyrażanie swoich emocji.
Jeśli nie masz drewnianego manekina to idź do lasu i potrenuj na drzewach.
Ale nie zapominaj o walce z cieniem.
Uderzać w coś twardego to dobra rzecz , ale co jeśli nie trafisz w przeciwnika??
Można nieoczekiwanie nabawić się kontuzji.
Walka z cieniem jest dobrym rozwiązaniem , ona nauczy twoje ciało jak ma reagować  w momencie kiedy twój cios trafi w powietrze.
A poco tyle tego . poco tyle tych powtórzeń??
bo to nie ty masz się nauczyć walczyć , a Twoje ciało musi się nauczyć walczyć =>musisz wkrzewić w nie pewne nawyki ,które ono będzie stosowało.
Przykładem tu będzie małe dziecko , które spadając na twarz odruchowo zakrywa rękoma tę twarz.
Musisz wiedzieć ,że małe dziecko nie raz padało na twarz , a w obecnej sytuacji to że zasłania swoją twarz jest w tej chwili tylko i wyłącznie odruchem bezwarunkowym,mimowolnym.
I po to właśnie są te tysiące p0owtórzeń ,bo (powtórzę jeszcze raz) to nie ty masz się nauczyć , to Twoje ciało ma się nauczyć , żeby w sytuacji  losowego zagrożenia wykonać jakąś technikę w sposób  bezwarunkowy, spontaniczny( coś w rodzaju nawyku).
I uwierz mi.Nie ważne gdzie ćwiczysz , a ważne jest ja często.
 A jak często??
a codziennie , bo albo chcesz , albo nie.


Nagle - cień ruchu i ruch lub refleks ruchu - i pauza
Wszystko to wyuczone, zupełnie naturalne,

Wojownik pojawił się przed, a chwilę później - za
I skutki tej zmiany były dla wroga fatalne.

Wiedz, że tylko ćwiczenia dają przewagę postępu,
Tylko wiecznie się ucząc przeżyjesz w ciosów krainie.

Kroki - w przód i do tyłu, jak taniec ostrożnych sępów,
Zmień na wypad i unik - wtedy na pewno nie zginiesz.

Trenuj, trenuj wytrwale, bez odpoczynku ni chwili
A sprawisz już w pierwszej walce, że się przeciwnik omyli...
P.S
Sorki troszkę się rozpisałem , ale jak widzę takie tematy to mnie poniesie zawsze troszkę Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2009, 02:24:53 wysłane przez macius42 » Zapisane
Marcin 1313
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 9


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Luty 28, 2009, 15:20:59 »

Ładnie to opisałeś macius42 Uśmiech Chyba zakupię tą książkę "Tao of jeet kune do" bo widzę że warto.
Zapisane
FX1
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Maj 30, 2010, 23:48:43 »

Witam wszystkich serdecznie
Jeet kune Do opiera się na ataku z obrony wydaje mnie się działa bardziej na obronę a tego właśnie mnie trzeba.
Powiem tak sam chce ćwiczyć i sam nie mam dużo miejsca w domu proponuje na strychu ćwiczyć lub w piwnicy.
Mój zapał do ćwiczeń jest taki że codziennie ćwiczę Brzuszki Pompki codziennie + Bieganie po 6KM itp
Prawda jest taka że mam u mnie w mieście nie uczą JKD dla tego jestem zmuszony uczyć się Książek (ale na razie nie mam żadnej), bez przerwy oglądam Filmy z Bruce Lee itp dokumentalne i staram się zrozumieć samo pojęcie KUNG FU MATRIAL ART
Na Youtube.com jest fajny kanał gdzie jest dużo filmików z darmowymi nauczanie stylów np 128nws
Pozdrawiam
Zapisane
ltr.
Użytkownik
**
Wiadomości: 59



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 08, 2010, 20:59:07 »

Kocham czytać książki  Bruce'a Lee i o nim. Tylko książka "Okna Czasu - Krótkie Życie Bruce'a Lee" wydana przez Przemysława Słowińskiego, czytałem ją, zadziwiłem się tym wszystkim co było napisane, czytaliście ? jest tam nawet jak Bruce pierwszy raz miał dziewczynę, opisane dokładnie jak to było i co robili, że palił haszysz w dzieciństwie ! coś mi tu nie pasuje
Co myślicie o tym ? radze ją przeczytać
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2010, 00:02:18 wysłane przez DanielxBruceLee » Zapisane

czarny blask
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 26, 2010, 11:27:23 »

sztuk walki nie można sie nauczyć z książek bo one nie oddają tak wiedzy jak trener ja probowałem nauczyć sie walczyć  sam czytając książki, i nic z tego nie wyszło bo nikt  nie patrzy jakie błędy robie i sam ich nie widziałem.Dlatego jeżeli chodzi o sztuki walk to tylko z trenerem ewentualnie w grupie zaprzyjaźnionych osób.
Zapisane
maly
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Styczeń 15, 2011, 23:19:59 »

hejka macius 42
zgadzam sie z Toba w calosci!!!Nie mam czasu na rozpisywanie sie. Ale kolego-to nie pokoj stoi na przeszkodzie ale hamolec w Twej glowie!Bruce pewnego razu biegal z przyjacielem,zazwyczaj biegal okolo 5 km.ale tego razu postanowil,ze przebiegna okolo 8-gdy oznajmil mu to podczas biegu-on powiedzial,ze nie da rady i chyba umrze-wiec Bruce mu odparl -to umieraj.Gdy dobiegli do powiedzmy konca trasy-przyjaciel zapytal sie Bruce dlaczego tak powiedziales?On mu wtedy oznajmil,ze gdybys mial umrzec to juz bys to zrobil!!!Wiec nic nie stoi na przeszkodzie aby cwiczyc w malym,ciasnym pokoiku...pewnego dnia bedziesz mogl spojrzec w gore i sie cicho pochwalic...pozdrawiam
Zapisane
sensei1992
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Luty 20, 2011, 14:15:51 »

Zależy możesz sie nauczyć ruchów z książki, ale technikę prawidłową jak byś chciał zdobyć sadzę, że powinieneś mieć osobę wyszkoloną, czyli Senseia lub tenera
Zapisane
ltr.
Użytkownik
**
Wiadomości: 59



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Sierpień 10, 2011, 00:56:16 »

Nie można walczyć według określonych wzorców, ponieważ atak może być zwodniczy i nieschematyczny.
Zapisane

JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 17, 2011, 18:49:34 »

"Nie można walczyć według określonych wzorców, ponieważ atak może być zwodniczy i nieschematyczny."

Dobrze powiedziane. Dlatego, Bruce krytykował wszelkie ćwiczenie tzw. "sytuacji hipotetycznych" że na ten atak robisz to i to a na atak nr. 12 robisz taki blok potem to i to i to a na atak nr 1 robisz to a potem to itd.

Nikt nie atakuje w ten sposób.  Chyba że dwie strony się umówią, Ja atakuje Cię tak i tak a ty robisz tak i tak, ale to nie walka, ale często trenowanie czegoś co nadaje się jedynie pod pokaz.... niestety wielu ludzi uważa że "TO JEST TO." Wystarczy spojrzeć na bokserów....  To jest dobra metodyka treningowa, podczas walki reagujesz bo nie wiesz co się wydarzy, to samo w szermierce.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2011, 18:51:38 wysłane przez JunFanJKD » Zapisane
Ring-Sport
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 18


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Grudzień 13, 2011, 11:34:50 »

Możesz nauczyć się samej teorii,ale jeżeli chodzi o praktykę,to musisz ćwiczyć pod okiem trenera,mieć przeciwnika do sparingów oraz ćwiczenia ciosów. bez tego ani rusz.
Zapisane
andyoz
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Marzec 08, 2012, 22:18:45 »

Nie.Matematyki się nauczysz,sztuki uderzenia kogoś tylko wtedy,kiedy zrozumiesz,że nie bije się tak sobie.W ogóle,pytania jak komuś dokopać świadczy o braku kontroli.Lecz się
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

| Surowce zielarskie || http://studiomatryca.pl/ || http://www.kancelariabartuzel.pl/ || http://www.pisaniezagrosze.pl/ || pompyciepla.pabianice.pl |