Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
Aktualności: Forum o Bruce Lee. Zapraszamy do dyskusji.
 
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Seminarium Sambo Jiu Jitsu z Gokor Chivichyan Łódź!  (Przeczytany 11759 razy)
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« : Luty 12, 2012, 19:21:13 »

24 i 25 marca 2012 r odbędzie się kolejne SEMINARIUM

Z  SENSEI GOKOR CHIVICHYAN!!!

Miejsce:
Łódź ul. Małachowskiego 5/7
(godziny rozpoczęcia 10,00 do 14.00)

Serdecznie zapraszam na kolejne 2 dniowe seminarium które poprowadzi Mistrz Gokor Chivichyan. (rekord 400-0-0)
Specjalista od leg locków , rzutów obaleń i dźwigni.
Jest to kolejne III już seminarium , na którym oprócz naszych rodzimych uczestników zjawią się ekipy z USA , Italii,Łotwy , Anglii.
Seminarium będzie trwało po 4 godziny w sobotę i niedzielę.
koszt za 2 dni=250zł
godziny rozpoczęcia podam wkrótce.
W piątek 23 .03.2012r o godz 18.30 do 20 w Szkole Sztuk Walk Wojciecha Adamusika odbędzie się lekcja prywatna.(koszt 120 zł)
Zapisy na seminarium już ruszyły!
Proszę rezerwować miejsca osobiście w siedzibie lub przedpłatą na konto naszej Szkoły:
Szkoła Klub Jeet Kune Do Adamusik Wojciech
ING Bank Sląski 77 1050 1461 1000 0022 5219 3525





Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Luty 12, 2012, 19:26:34 »

http://www.youtube.com/watch?v=o63lZQnvsKA


Najmłodszy z trzech braci, Gokor Chivichyan urodził się 10 maja 1963 roku w Erywaniu w Armenii. Gokor był bardzo agresywnym dzieckiem i zdarzało mu się bić ze starszymi od siebie dziećmi, które mieszkały w okolicy. Po ujrzeniu walk na ulicach Erywania, student Dinamo Studio zaprosił pięcioletniego Gokora na treningi w jego szkole. Już od pierwszego dnia w szkole, główny instruktor zapasów wiedział, że Gokor to świetny materiał na sportowca. Po roku intensywnych treningów, Gokor rozpoczął treningi w Sambo. Trenował minimum 4 – 5 godzin dziennie z większymi i bardziej zaawansowanymi sparingpartnerami, często ich pokonując.
W 1971 roku Gokor wziął udział w swoim pierwszym turnieju – Międzynarodowe Mistrzostwa Juniorów w Armenii, który wygrał pokonując swoich przeciwników szybko i bez problemów.

W wieku dziewięciu lat, Gokor ponownie stanął do rywalizacji w turnieju juniorów Sambo, na którym również zajął pierwsze miejsce w kategorii 10 – 12 lat. Zdobył złoty medal i zakwalifikował się do 72 Międzynarodowych Mistrzostw ZSRR Juniorów w Sambo w Rosji.

Rok 1973 był dla Gokora szczególny, ponieważ rozpoczął szkolenie Judo i wystartował w Międzynarodowych Mistrzostwach Juniorów w Armenii, a następnie wziął udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Rosji Juniorów w Judo. To były pierwsze zawody w których Gokor doświadczył goryczy porażki. W walce finałowej, Gokor przegrał przez decyzję sędziów z trzykrotnym zwycięzcą tych zawodów. Chivichyan musiał wrócić do domu ze srebrnym medalem, lecz ta porażka zachęciła go do jeszcze cięższych treningów i przysiągł sobie, że nigdy więcej nie przegra żadnej walki.

W 1974r. ponownie przybył do Rosji, aby walczyć w Międzynarodowych Mistrzostwach ZSRR Juniorów Judo i Sambo. Spełniając wcześniej złożoną obietnicę, Gokor wywalczył dwa złote medale w obu turniejach. Od 1974 do 1979r. Gokor kontynuował starty w zawodach Judo i Sambo nie tylko w ZSRR, ale także w Europie i na całym świecie.

W 1980r. zakwalifikował się do radzieckiego zespołu olimpijskiego w Judo, ale nie dał rady pokonać starszego i bardziej doświadczonego przeciwnika, który odebrał mu złoty medal. Gokor był bardzo rozczarowany faktem, iż nie jest w stanie konkurować z zawodnikami na igrzyskach olimpijskich.

Rok później Gokor wraz z rodziną przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych (Los Angeles).

Chivichyan nie zaprzestał w dążeniach do spełnienia marzenia jakim było zdobycie olimpijskiego złota. Za swoją wytrwałość został nagrodzony przez możliwość szkolenia z legendą Gene „Judo” LeBell. Gene zaczął nauczać Gokora technik, których Ormianin jeszcze nigdy nie znał. Gokor szybko zaczął dodawać owe techniki do swoich treningów.
Dla 17-letniego Gokora był to trudny okres, treningi, nauka języka angielskiego, praca i próba poznania kultury amerykańskiej. Począwszy od 1982r. Gokor zaczął startować w turniejach Judo i walkach Professional No-Holds-Barred World Championship, gdzie każde chwyty były dozwolone. Niektóre walki były toczone za pieniądze a inny tylko dla doświadczenia i emocji.

Zawodowe walki i głód startu w turniejach zaprowadziły Gokora w nowe miejsca m.in. takie jak Francja, Japonia, Tajlandia, Meksyk, Kanada, Niemcy i Anglia. Gokor postanowił rozwinąć swój wachlarz technik i rozpoczął treningi boksu i Muay Thai w celu poprawy już i tak ogromnych umiejętności walki w stójce.

Celem Gokora były ciężkie treningi oraz otrzymanie obywatelstwa USA, aby mógł wystartować w 1984 roku w igrzyskach olimpijskich z zespołem Judo z USA, jednak nie był w stanie tak szybko zdobyć obywatelstwa. Podróżując tam i z powrotem między Ameryką i Rosją, Gokor zakwalifikował się do radzieckiego zespołu, ale i tym razem nie mógł dostać się na igrzyska olimpijskie ze względu na radziecki bojkot.

W 1987r. rywalizował o Międzynarodowy Puchar Świata Judo w Hiszpanii. Po 8 zwycięstwach, doszedł do finału trafiając na silnego przeciwnika z Francji. Po trzyminutowej walce, Gokor wygrał przez ippon.
Miał możliwość poznać bardzo dobrych i silnych zawodników z Brazylii, którzy trenowali Jiu-Jitsu. Byli oni pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności i zaprosili go na wspólne treningi. Do dziś są oni dobrymi przyjaciółmi i odwiedzają się w swoich szkołach.

Amerykańska Federacja Judo pomogła Gokorowi w uzyskaniu obywatelstwa USA w listopadzie 1987 roku aby ten mógł zakwalifikować się do kadry olimpijskiej. Kolejnym problemem okazał się czas a raczej jego brak w związku z czym Chivichyan nie zdobył odpowiedniej ilości punktów aby rywalizować na olimpiadzie.

W roku 1989 zdobył cztery tytuły mistrzowskie Professional World NHB/MMA i był gotowy na kompletnie nowe wyzwanie, małżeństwo! Mierząc się z tym wyzwaniem, Gokor zdecydował się przejść na emeryturę jako zawodowy i profesjonalny zawodnik. Poświęcił się rodzinie, swojej żonie Narine oraz nowonarodzonemu dziecku, Arthurowi urodzonemu 16 maja 1990 roku.

Gokor Chivichyan miał walkę we krwi, dlatego długo oczekiwana Akademia Hayastan MMA została otwarta w Hollywood w 1991 roku. W swojej długiej historii zwycięstw i zdobytych tytułów mistrza dzięki unikalnemu systemowi walki, Gokor założył swoją własną szkolę, która odniosła olbrzymi sukces dzięki setkom ambitnych uczniów.
Hayastan MMA Academy przyjmowała ludzi z całego świata, którzy chcieli tam trenować, zyskała reputację w społeczności sportów walki oraz należne miejsce jako ośrodek, gdzie można trenować Mixed Martial Arts (MMA).

Od samego początku uczniowie Gokora trenowali ciężko i pięli się góry, aby stać się mistrzami w Judo, Jiu-Jitsu/BJJ, Submission Grappling, Sambo, MMA, w tym także ekstremalnych walk w Pancrase, UFC, WEC, Dream, M-1 oraz Strikeforce.

Gokor dostawał wiele propozycji walk w tych organizacjach, lecz wolał siebie w roli nauczyciela mistrzów. Mimo tylu rzeczy jakie działy się w jego życiu, znalazł jeszcze czas, aby wystartować i wygrać zawody US Judo Nationals w 1994 roku.

Jedyną rzeczą, która mogła przyćmić sukcesy jego uczniów były narodziny jego drugiego syna Garry’ego 17 lipca 1996 roku.

W styczniu 1997r. trafia się okazja aby na moment zapomnieć o emeryturze i podjąć walkę na kolejnych zawodach Professional No-Holds Barred World Championship. Jego przeciwnikiem był mistrz świata NHB/MMA z Japonii Bill „Mr. Maeda” Maeda, którego rekord to ponad 200 zwycięstw i ani jednej porażki. Dla Gokora, ta walka nie była typowym wyzwaniem, lecz szansą pokazania wszystkim jak niszczycielski i efektywny jest styl Hayastan MMA. Walka odbyła się w połowie 1997 roku i była transmitowana na całym świecie w systemie pay-per-view. Przy ogromnej publiczności w Alabamie Gokor pokonał Mr. Maede w 51 sekund przy dopingu swoich przyjaciół, rodziny i uczniów. Gokor w tej walce zaszokował wielu widzów swoją szybkością, wytrzymałością i techniką.
W tym samym roku Gokor został włączony do grona sław czarnych pasów i wyróżniony prestiżową nagrodą „Instruktor Judo roku 1997”

Akademia Gokora i jego rola jako założyciela szkoły została opisana w wielu magazynach i czasopismach takich jak Kung Fu Magazine, Black Belt, Jiu-Jitsu, Grappling, Karate, niemiecki Budo Magazine, Los Angeles Times oraz wielu innych gazetach na całym świecie.

(1984-1997r.) Poza uczeniem adeptów sportów walki, Gokor miał również okazję pojawić się na srebrnym ekranie jako aktor i kaskader w filmach fabularnych, takich jak Blood Sport II, Streets of Rage, Personal Vendetta w programach telewizyjnych takich jak JAG, It’s On Your Good oraz programach sportowych i informacyjnych. Od tamtego czasu do teraz, Gokor pojawiał się jeszcze w wielu innych filmach, programach rozrywkowych i innych mediach.

Nic jednak nie może się równać z treningami syna Arthura i obserwowaniem jak pięciokrotnie wygrywa Międzynarodowe Mistrzostwa Judo Juniorów oraz zawody olimpijskie Judo w 2000 roku. Z tego rodzaju sukcesami, Arthur przechodzi do No Gi Submission Grappling oraz treningów MMA jednocześnie kontynuując treningi Judo.

Obecnie Gokor trenuje profesjonalnych zawodników oraz amatorów Judo, Sambo i MMA. Wielu mistrzów MMA z całego świata przyjeżdża dziś do Hayastan MMA Academy w celu wymiany wiedzy z Gokorem. Filie Hayastan Academy znajdują się w całej Ameryce Północnej, Europie i w Armenii.
okor prowadzi także seminaria na całym świecie oraz szkoli instruktorów samoobrony LAPD (Policja Los Angeles) od 1996 roku. Otrzymał wyróżnienia od władz i społeczności miasta Los Angeles za swoje usługi i za szkolenie służb mundurowych. Na policji Los Angeles się nie kończy ponieważ nauczał także ludzi z FBI, liczne zespoły SWAT oraz Interpolu w Europie.

W 2008 roku Gokor Chivichyan wraz z zespołem Judo ze swojej akademii pojawił się na Międzynarodowych Mistrzostwach USA w Judo i co było niespodzianką dla wielu osób sam wziął udział w zawodach. Został poproszony o reprezentowanie klubu i całego kraju. Na początku nie chciał brać udziału w mistrzostwach z powodu kontuzji i nie przygotowania do walki. Po wielu prośbach dał się namówić w efekcie czego zdominował konkurencję i wygrał turniej.

Gokor startuje w zawodach być może dla zabawy, może dla pieniędzy jednak jego marzeniem jest to, aby Gene LeBelle & Gokor’s Hayastan Fighting Association (HFA / Dawniej – Grappling World) rozgałęziała się na całym świecie, a ich uczniowie mogli zajść tak daleko jak Gokor lub jeszcze dalej.

Gokor w swoim rekordzie ma ponad 400 wygranych walk w NHB, MMA, Judo, BJJ, Submission Grappling i Sambo. Jako zawodowy fighter nie przegrał ani razu. Mimo, że osiągnął tak wiele sukcesów w świecie sportów walki, Gokor jest pokornym, uczciwym i przyjaznym człowiekiem dla każdego kogo napotka. Jego szacunek dla wszystkich ludzi jest pierwszą rzeczą jaką można zaobserwować w pierwszych sekundach spotkania z nim. Ta niezwykła postawa czyni go prawdziwym mistrzem nie tylko w walce, ale także mistrzem w życiu.
 
Zapisane
JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Luty 14, 2012, 12:45:36 »

Rozumiem, że jeśli chodzi o grappling to jest to spore wydarzenie itd. A jaki ma to mieć związek z JKD?? Czy może raczej jest to zabieg komercyjny i wklejanie ogłoszenia na każdym możliwym forum, żeby zarobić jak najwięcej $$ ??
Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Luty 27, 2012, 23:37:26 »


Co ma wspolnego Gokor i Gene Lebell z JKd hmm no tak tylko $$
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2012, 14:58:22 wysłane przez WA » Zapisane
JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Luty 29, 2012, 10:58:51 »

Osoby wymienione czyli Gokor i Gene Lebelle z JKD nie mają nic wspólnego, bo nie ćwiczą JKD anie nie ćwiczyli. Gene poznał Bruce'a w latach zanim Bruce jeszcze nadał nazwę temu co robi jako Jeet Kune Do i nie ćwiczyli długo, plus Bruce nie uczył JKD każdego kogo poznał. Pewnie że od grapplingu są ekspertami, ale nie ma to żadnego związku z JKD, a jeśli chodzi o $$ to są właśnie chęci, podciągania tego pod JKD, żeby więcej ludzi się pojawiło.  ehhhh
« Ostatnia zmiana: Luty 29, 2012, 11:05:33 wysłane przez JunFanJKD » Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marzec 01, 2012, 23:47:16 »

Jun Fan - na szczęście dla innych Ty masz wiedzę tylko z ksiązek i z internetu- inni trenują z uczniami Bruce'a Lee oraz wiedzą kim jest np Al Novak, Gene Lebell oraz Gokor.
Ile dla Bruce'a zrobił dobrego Gene Lebell - Ty nie dowiesz się prawdopodobnie nigdy - (niestety) oraz ile Bruce zrobił dla Sensei Gene.
Po co wypisujesz swoje mądrości - przyjedz, poćwicz i skomentuj to pozniej , ale nie, Ty nawet jak był Sifu Larry Hartsell, Gm Bustillo - to uznałeś ze lepiej pisac  niż trenowac...hm czas Ci ucieka tak jak kazdemu pamiętaj o tym i trenuj tego Ci życzę z całego serca.Jeżeli uważasz że masz odpowiednią wiedzę i chcesz się nią podzielić z zakresu JFJKD - to z chęcią zaproszę Cię do poprowadzenia seminarium w Łodzi.Nie żartuję.Pomyśl o tym.
pozdrawiam serdecznie i zapraszam na seminarium z Sensei Gokorem lub GM Bustillo.
Zapisane
JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 02, 2012, 18:49:08 »

Wypowiadasz się o mnie, obrażając mnie nie znając mnie... wiedzę z książek a nawet nie masz jedynie ty a przynajmniej na to wskazują twoje wypowiedzi... Ja nie umniejszam ani Gokorowi ani labelle, ale oni z JKD nie mają żadnego związku. Aczkolwiek, jeśli chodzi o książki to np. niektóre z nich są bardzo pomocne... Bruce też inspirował się bardzo dużo z książek które czytał.. Mrugnięcie

Natomiast, jeśli chodzi o mnie to ja Cały czas ćwiczę i w przeciwieństwie do Ciebie ćwiczę JKD a nie mix różnych SW jako JKD. Mrugnięcie Dlatego nie wypowiadaj się o tematach i ludziach o których nie masz pojęcia....  Zresztą to Ty powiedziałeś że Tim Tackett był uczniem Bruce'a Lee i że JKD dzieli się na podsystemy, to pokazuje kto uczył się z nawet niedoczytanych książek...... BEZ KOMENTARZA TO ZOSTAWIE... Dwa razy pomyśl zanim palniesz jakieś głupstwo w internecie.
Odnośnie Twoich słów
"Inni trenują z uczniami Bruce'a"- i wiedzą np. że Al Novak już niestety odszedł niedawno, plus wiedzą i znają historię że miał miano "niezniszczalnego", a nie tak jak Ty poprostu wymieniają nazwiska. Mrugnięcie I sam dużo mówił o tym. Plus, był uczniem James'a Lee w Oakland w szkole JUN FAN GUNG FU, zapewne wiesz w jakich latach. Mrugnięcie Natomiast Bruce to co nazwał robił nazwał jako Jeet Kune Do dopiero w 1967. I to co nauczał było nauczane w Oakland różniło się od tego co było nauczane w L.A i to znacznie. Chodzi o to że twój problem polega na tym, że coś gdzieś okazjonalnie od kogoś usłyszysz lub gdzieniegdzie wyczytasz, i sam sobie to przeinaczasz i dopisujesz własne "mądrości", które z autentycznymi faktami i obrazem JKD mają mało wspólnego. 
Naprawdę, przemyśl swoje zachowanie, zanim znowu coś palniesz.Mrugnięcie 
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2012, 19:41:36 wysłane przez JunFanJKD » Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marzec 04, 2012, 16:53:52 »

To że Al Novak odszedł - wiem "geniuszu" bo trenowałem z nim.
Nie obrazam cie sam to robisz i po raz ostatni radze nie obrazaj mojej osoby i nie pisz w ten sposób bo jestes troche za młody to raz a wdwa kultura tego wymaga. bo żle to świadczy o młodym nauczycielu jakim starasz się być.pamiętaj to co napisalem kilka lat temu - stac mnie czasowo i finansowo by spotkac sie z Toba osobiście - rozmawialiśmy juz o tym kiedyś na innym forum,więc b proszę zajmij się swoim seminarium a moje zostaw w spokoju.
pozdrawiam
Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Marzec 04, 2012, 17:02:47 »

powracając do zasadniczego tematu , który założyłem polecam obejrzec małe co nie co odnosnie seminarium z Sensei Gokorem

http://www.youtube.com/watch?v=o63lZQnvsKA
Zapisane
JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Marzec 04, 2012, 19:42:18 »

1. Nie obraziłem Cię, sam się obrażasz swoją postawą jak i podczepianiem ludzi niezwiązanych z JKD pod Jeet Kune Do, albo starając się to wmówić.
2. To że nazwałeś Tima Tacketta uczniem Bruce'a Lee i że JKD to dzieli się na podsystemu, to pokazuje kto zasługuje na miano "geniusza" jak to określiłeś, już nie mówiąc o certyfikatach i stopniach kyu a'la kolory pasów, które wydawałeś w m.in 98r. jako instruktor w "szkole JKD" która jednak z JKD za dużo wspólnego nie miała, powiedz czy wydawałeś te stopnie jako JKD? To pokazuje o kim to źle świadczy i komu brak jest kultury. Jeśli tak to jakim prawem?...  Do dzisiaj nie wyjaśniłeś dlaczego nazwałeś Tima Tacketta uczniem Bruce'a Lee mimo że już to pytanie niejednokrotnie było Ci zadawane również na innym forum. Tak samo zresztą jak na inne pytania.

Powiem Ci jedno... żeby być instruktorem i żeby ćwiczyć JKD trzeba tak jak powiedział Bruce "Szczerze wyrażać siebie, bez okłamywania siebie i innych". Czego Ci życzę abyś się kiedyś tego nauczył. To wtedy może dojdzie do jakiejś kreatywnej dyskusji na forum. Mrugnięcie Chodzi o to żeby nazywać po imieniu to co się ćwiczy, jak się ćwiczy JKD to JKD, nie ma potrzeby podczepiania rzeczy nie związanych z JKD tylko po to żeby to rozreklamować, prawda.....
Nie mam czasu na kłótnie przez internet, zastanów się lepiej co i o kim piszesz w internecie, i zanim coś znowu bezmyślnie palniesz- tego właśnie wymaga kultura.
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2012, 20:29:23 wysłane przez JunFanJKD » Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Marzec 05, 2012, 13:02:28 »

 Duży uśmiech oj pogadamy kiedyś.a z Sifu Tackettem niczego nie muszę wyjaśniac - bo to b zabawna historia była i tyle,ale jakbyś brał udział w seminarium i seminariach to byś wiedział Duży uśmiech
prosze abys nie zasmiecał moich ogłoszeń pisz swoje mądrosci życiowe na swoich.
Miejsca na seminarium z Sensei Gokorem powoli sie kończą - proszę więc wszystkich zainteresowanych o sprężanie się!
Zapisane
JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Marzec 05, 2012, 16:27:41 »

Biorę udział w seminariach.Mrugnięcie O wielu rzeczach nie masz pojęcia a się wypowiadasz, zresztą to chyba taka Twoja tendencja bo z JKD masz to samo.

Ale poza tym pewnie że nie musisz wyjaśniać, wszystko jest jasne... Tak samo jak i to (żeby nie było że tak tylko mówie o tym certyfikacie, ale jak zwykle nie masz odpowiedzi, też pewnie przerobisz tą sytuacje w żart):

http://warrior.com.pl/wp-content/uploads/2009/02/56.jpg


;0 No właśnie, jedynie można to skwitować kupa śmiechu.Mrugnięcie

Wydawałeś stopnie kyu w JKD? Jeśli nie to używałeś wizerunku Bruce'a i nazwy JKD do promocji własnej "szkoły" jednocześnie nie nauczając JKD i wydając stopnie z wizerunkiem Bruce'a ale nie w JKD?? LOL....;0 No właśnie, jedynie można to skwitować kupa śmiechu.Mrugnięcie

Tak, przy okazji:
Szczególnie że Tim Tackett sam jasno mówi że nigdy nie uczył się od Bruce'a... Jesteś chyba jedyną osobą, no i kilku Twoich uczniów, którzy upierali się że Tackett to uczeń Bruce'a Lee, gdy Ci wyjaśniłem na pewnym forum że jesteś w kompletnym błędzie, na pewnym forum to teraz jak i wtedy, starasz się obrócić swoją niewiedzę w żart..... :Uśmiech


« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2012, 16:43:37 wysłane przez JunFanJKD » Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Marzec 06, 2012, 23:07:56 »

oj dzieciaku....skonczylismy rozmowe zaczniemy ja jak bedziesz dorosly. stopnie osiołku wydawane byly w roznych stylach ale ty wtedy robiles jeszcze w majtki.
ok dobrej zabawy zycze i radze |po raz ostatni byś odnosił się z szacunkiem do ludzi włącznie ze mną albo sie do mnie nie odzywaj.
Zapisane
JunFanJKD
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 34


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Marzec 06, 2012, 23:56:05 »

"stopnie osiołku wydawane byly w roznych stylach ale ty wtedy robiles jeszcze w majtki."
Po co więc używałeś wizerunku Bruce'a Lee i nazwy Jeet Kune Do?? Nie nauczając a co więcej wydając stopnie w różnych sztukach walki... To pokazuje kto jest osiołkiem.Mrugnięcie Już nie mówiąc o tym że jak zwykle, nie odpowiedziałeś na pytania a jedyne posuwasz się do wyzwisk i ataków personalnych.... To właśnie jak to ująłeś, "źle świadczy o instruktorze, którym starasz się być."
Brak kultury na dodatek Cię charakteryzuje, i Ty mówisz o szacunku? To kolejna rzecz o której mówisz nie mając pojęcia najwidoczniej To co Ty robisz to hipokryzja.... I to nie tylko odnośne tej sytuacji...Zadawanie pytań nie oznacza braku szacunku, brakiem szacunku jest 1. podczepianie różnych SW pod nazwę JKD i nauczanie ich jako JKD, 2. wyzywanie przez internet. Więc, Nie staraj się wmawiać innym coś co sam robisz bo jest to bezczelne.
Twoje dziecinne zachowanie, wyzwiska przez internet oraz unikanie odpowiedzi na konkretne pytania, wyjaśniają wszystko.... To również pokazuje kto zachowuje się jak dzieciak, no ale cóż....
Szkoda, słów... Pozostawię to bez komentarza. Bo w jakim celu miałbym się zniżać do twojego poziomu ?  :Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2012, 00:22:02 wysłane przez JunFanJKD » Zapisane
WA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Marzec 10, 2012, 07:56:56 »

Seminarium z Sensei Gokorem już niebawem.informuje wszystkich ze pozostało już tylko kilka wolnych miejsc
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

| Prace Licencjackie Napisane za Grosze || praca magisterska || http://diamond-expert.eu/ || olszanska.pl || druk na tkaninach |